Lublin 12.09.2026, g. 12:00
od 53.00 pln
Kim były lornetujące spektatorki, a kim koneserzy baletowego ciała? Jak to możliwe, że przez lata teatr mógł pomieścić 800 widzów, a dzisiaj tylko 311? Jak doszło do powstania teatru w Lublinie, który w chwili otwarcia był jednym z najpiękniejszych i najnowocześniejszych budynków teatralnych w Europie? Po długiej przerwie wracamy do cieszącego się ogromnym zainteresowaniem zwiedzania Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie. To już ostatni moment żeby zobaczyć go w kształcie niezmienionym od 137 lat, bo w przyszłym roku gmach teatru zacznie się zmieniać.
Zapraszamy do spaceru po zakamarkach teatru niedostępnych dla publiczności. Tylko teraz będzie można stanąć na scenie, na której grała Helena Modrzejewska, Gabriela Zapolska i najwybitniejsi aktorzy 20-lecia międzywojennego z patronem naszego teatru Juliuszem Osterwą na czele. Tylko teraz będzie można poznać teatralne machiny i samemu wywołać wiatr lub grzmoty. Tylko teraz będzie można dotknąć teatralnych rekwizytów.
Wyjątkową przewodniczką w tej wyprawie będzie Anna Nowak – aktorka, pasjonatka historii i dobry duch teatru. Zwiedzanie trwa ok. 2 godzin i jest przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych. Niektórych zakulisowych sekretów nie można zdradzać przy dzieciach…
Zapraszamy do spaceru po zakamarkach teatru niedostępnych dla publiczności. Tylko teraz będzie można stanąć na scenie, na której grała Helena Modrzejewska, Gabriela Zapolska i najwybitniejsi aktorzy 20-lecia międzywojennego z patronem naszego teatru Juliuszem Osterwą na czele. Tylko teraz będzie można poznać teatralne machiny i samemu wywołać wiatr lub grzmoty. Tylko teraz będzie można dotknąć teatralnych rekwizytów.
Wyjątkową przewodniczką w tej wyprawie będzie Anna Nowak – aktorka, pasjonatka historii i dobry duch teatru. Zwiedzanie trwa ok. 2 godzin i jest przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych. Niektórych zakulisowych sekretów nie można zdradzać przy dzieciach…
Lublin 12.09.2026, g. 17:00
od 75.00 pln
Znasz to uczucie, gdy jedyne na co masz ochotę, to schować się lub uciec? Zostawić za sobą wszystko to, co Cię otacza i zacząć życie od nowa?
A co gdybyś stojąc nad przepaścią odważył/a się skoczyć w nieznane? Przecież gorzej być nie może… Właśnie taką decyzję podjęły bohaterki spektaklu “Uciekinierki”, jakie konsekwencje poniosą?
Margot (Marta Ledwoń) – matka i żona, niezauważana przez rodzinę, zmęczona codziennością, w której zagubiła samą siebie, spotyka Claude (Magdalena Sztejman) - dojrzałą kobietę, pozostawioną przez syna w domu starców. Zestawiają swoje życia licytując się na tragizm dotykający każdej z nich. Która ma pierwszeństwo w ucieczce przed codziennością?
Uciekinierki w reżyserii Marka Pasiecznego to komedia egzystencjalna, traktująca drogę jako metaforę domu.
Spektakl, w którym każdy zobaczy choć cząstkę siebie. Opowieść o odwadze, poszukiwaniu własnego „ja” oraz dążeniu do szczęścia. Uciekinierki to demonstracja kobiecej przyjaźni, która rodzi się w najmniej oczekiwanym momencie. Mimo że relacja bohaterek rozpoczyna się od sprzeczki, a następnie nie brakuje w niej wzajemnego krytycyzmu, jest obrazem kobiecej solidarności. Margot i Claude, na pozór tak różne, wspólnie odbywają najtrudniejszą podróż – w głąb duszy. Bohaterki budują więź zaspokajającą pustkę, która trawi je od środka.
Czy istnieje Margot, która nie występuje w kontekście swojej rodziny? Czy jej tożsamość to tylko bycie matką i żoną?
Czy Claude, mimo wieku, może jeszcze wieść ekscytujące życie? Czy jej młoda dusza ukryta w ciele starszej kobiety znajdzie swoje szczęście?
Ucieknij razem z bohaterkami, obserwując ich przygody w drodze po szczęście.
Uprzejmie informujemy, że ze względu na układ sceny, spóźnieni widzowie nie będą wpuszczani na widownię.
Prosimy o przybycie na spektakl z kilkunastominutowym wyprzedzeniem.
Mała Scena znajduje się na drugim piętrze (wejście schodami, brak windy).
Spektakl rekomendowany Widzom od 13. roku życia.
A co gdybyś stojąc nad przepaścią odważył/a się skoczyć w nieznane? Przecież gorzej być nie może… Właśnie taką decyzję podjęły bohaterki spektaklu “Uciekinierki”, jakie konsekwencje poniosą?
Margot (Marta Ledwoń) – matka i żona, niezauważana przez rodzinę, zmęczona codziennością, w której zagubiła samą siebie, spotyka Claude (Magdalena Sztejman) - dojrzałą kobietę, pozostawioną przez syna w domu starców. Zestawiają swoje życia licytując się na tragizm dotykający każdej z nich. Która ma pierwszeństwo w ucieczce przed codziennością?
Uciekinierki w reżyserii Marka Pasiecznego to komedia egzystencjalna, traktująca drogę jako metaforę domu.
Spektakl, w którym każdy zobaczy choć cząstkę siebie. Opowieść o odwadze, poszukiwaniu własnego „ja” oraz dążeniu do szczęścia. Uciekinierki to demonstracja kobiecej przyjaźni, która rodzi się w najmniej oczekiwanym momencie. Mimo że relacja bohaterek rozpoczyna się od sprzeczki, a następnie nie brakuje w niej wzajemnego krytycyzmu, jest obrazem kobiecej solidarności. Margot i Claude, na pozór tak różne, wspólnie odbywają najtrudniejszą podróż – w głąb duszy. Bohaterki budują więź zaspokajającą pustkę, która trawi je od środka.
Czy istnieje Margot, która nie występuje w kontekście swojej rodziny? Czy jej tożsamość to tylko bycie matką i żoną?
Czy Claude, mimo wieku, może jeszcze wieść ekscytujące życie? Czy jej młoda dusza ukryta w ciele starszej kobiety znajdzie swoje szczęście?
Ucieknij razem z bohaterkami, obserwując ich przygody w drodze po szczęście.
Uprzejmie informujemy, że ze względu na układ sceny, spóźnieni widzowie nie będą wpuszczani na widownię.
Prosimy o przybycie na spektakl z kilkunastominutowym wyprzedzeniem.
Mała Scena znajduje się na drugim piętrze (wejście schodami, brak windy).
Spektakl rekomendowany Widzom od 13. roku życia.
Lublin 12.09.2026, g. 19:00
od 48.00 pln
W naszej adaptacji Gombrowicz wraca po latach do Trans-Atlantyku i do Argentyny. Wraca starszy o kilkadziesiąt lat, by raz jeszcze przeżyć swoją „jedną taką wiosnę w życiu”, zapytać o młodość i starość, podjąć kolejną walkę z formą w imię wolności jednostki.
To jednak nie wszystko, wraca także po to, by odpowiedzieć na pytanie o swój stosunek do Polski i Polaków, by rozliczyć samego siebie z postawy, którą przyjął po 1939 roku. Jak pisał bowiem w 1954 roku: „Trans-Atlantyk, to utwór najbardziej patriotyczny, i najodważniejszy, jaki kiedykolwiek napisałem. I on to właśnie ściąga na mnie zarzuty, że jestem tchórzem i złym Polakiem.”
Dziś, gdy pytania „bić się czy nie bić” stają się niestety na nowo aktualne, warto wrócić do dylematów Gombrowicza. Żywioł groteski, jakim się posłużył w tej powieści nie powinien przysłonić tragizmu sytuacji, w jakiej znalazł się on i wielu innych naszych rodaków w czasie II wojny światowej i tuż po niej. Autorowi Ferdydurke nie chodziło bowiem o apoteozę dezercji czy prostą ucieczkę od polskości, ale o poważną, choć daleką od patriotycznej tromtadracji odpowiedź, co to znaczy i jak być Polakiem, gdy historia urywa się z łańcucha.
Spektakl powstaje we współpracy z Centrum Kultury w Lublinie
Spektakl rekomendowany Widzom od 16. roku życia.
W spektaklu wykorzystywany jest dym sceniczny.
Spektakl zawiera subtelną scenę nagości.
To jednak nie wszystko, wraca także po to, by odpowiedzieć na pytanie o swój stosunek do Polski i Polaków, by rozliczyć samego siebie z postawy, którą przyjął po 1939 roku. Jak pisał bowiem w 1954 roku: „Trans-Atlantyk, to utwór najbardziej patriotyczny, i najodważniejszy, jaki kiedykolwiek napisałem. I on to właśnie ściąga na mnie zarzuty, że jestem tchórzem i złym Polakiem.”
Dziś, gdy pytania „bić się czy nie bić” stają się niestety na nowo aktualne, warto wrócić do dylematów Gombrowicza. Żywioł groteski, jakim się posłużył w tej powieści nie powinien przysłonić tragizmu sytuacji, w jakiej znalazł się on i wielu innych naszych rodaków w czasie II wojny światowej i tuż po niej. Autorowi Ferdydurke nie chodziło bowiem o apoteozę dezercji czy prostą ucieczkę od polskości, ale o poważną, choć daleką od patriotycznej tromtadracji odpowiedź, co to znaczy i jak być Polakiem, gdy historia urywa się z łańcucha.
Spektakl powstaje we współpracy z Centrum Kultury w Lublinie
Spektakl rekomendowany Widzom od 16. roku życia.
W spektaklu wykorzystywany jest dym sceniczny.
Spektakl zawiera subtelną scenę nagości.


