Repertuar
Wybierz tytuł lub przejdź do strony z kalendarium
Fly Me to the Moon
„Fly Me to the Moon” Marie Jones to współczesna komedia kryminalna. Irlandzka autorka opowiada w niej o „wielkich” marzeniach i drobnych kłamstewkach, o konieczności i konsekwencjach podejmowania wyborów w świecie, w którym sukces i pieniądze zdają się wyznaczać etyczne standardy. W tej pełnej absurdów, zwrotów akcji i błyskotliwych dialogów sztuce, pod zabawną fabułą kryją się bowiem ważne i aktualne pytanie o kondycję społeczeństw współczesnej Europy.
W naszej adaptacji przenosimy się z Belfastu do Polski. Zmęczone codziennością bohaterki pracują jako opiekunki społeczne. Wydaje się, że w ich świecie nie ma miejsca na spektakularne i gwałtowne zmiany – ich życie toczy się własnym, powolnym rytmem. Pewnego dnia tę rutynę przerywa niecodzienna sytuacja. To nagłe wydarzenie otwiera przed kobietami zaskakujące możliwości i wystawia na trudne do przezwyciężenia pokusy.
"Fly Me to the Moon” zagramy w kameralnej przestrzeni Małej Sceny, na której wszystko dzieje się tuż obok, niemal na wyciągnięcie ręki. Spektakl powstał w ramach projektu #DEMOKREACJE, z inicjatywy Hanki Brulińskiej, która zaprosiła do współpracy Magdalenę Sztejman. Reżyserii podjęła się Magdalena Gnatowska.
Przekład: Klaudyna Rozhin
Uprzejmie informujemy, że ze względu na układ sceny, spóźnieni widzowie nie będą wpuszczani na widownię. Prosimy o przybycie na spektakl z kilkunastominutowym wyprzedzeniem.
Mała Scena znajduje się na drugim piętrze (wejście schodami, brak windy).
W spektaklu pojawia się dym papierosowy (papieros elektroniczny).
Spektakl rekomendowany Widzom od 15. roku życia.
W naszej adaptacji przenosimy się z Belfastu do Polski. Zmęczone codziennością bohaterki pracują jako opiekunki społeczne. Wydaje się, że w ich świecie nie ma miejsca na spektakularne i gwałtowne zmiany – ich życie toczy się własnym, powolnym rytmem. Pewnego dnia tę rutynę przerywa niecodzienna sytuacja. To nagłe wydarzenie otwiera przed kobietami zaskakujące możliwości i wystawia na trudne do przezwyciężenia pokusy.
"Fly Me to the Moon” zagramy w kameralnej przestrzeni Małej Sceny, na której wszystko dzieje się tuż obok, niemal na wyciągnięcie ręki. Spektakl powstał w ramach projektu #DEMOKREACJE, z inicjatywy Hanki Brulińskiej, która zaprosiła do współpracy Magdalenę Sztejman. Reżyserii podjęła się Magdalena Gnatowska.
Przekład: Klaudyna Rozhin
Uprzejmie informujemy, że ze względu na układ sceny, spóźnieni widzowie nie będą wpuszczani na widownię. Prosimy o przybycie na spektakl z kilkunastominutowym wyprzedzeniem.
Mała Scena znajduje się na drugim piętrze (wejście schodami, brak windy).
W spektaklu pojawia się dym papierosowy (papieros elektroniczny).
Spektakl rekomendowany Widzom od 15. roku życia.
Kredyt
Co się stanie, gdy człowiek zdesperowany i pozbawiony środków finansowych postanowi za wszelką cenę osiągnąć postawiony sobie cel? Dużo więcej, niż można by się spodziewać! Zwłaszcza, gdy desperacja prowadzi go do najbardziej ryzykownych kroków...
To jednak dopiero początek! Na widzów czekają zaskakujące zwroty akcji, bezwzględne zagrania i nieustanna gra manipulacji. A Ty – jak daleko byłbyś w stanie się posunąć, aby zdobyć... kredyt?
Na scenie Krzysztof Olchawa jako Adam – klient w finansowym dołku oraz Tomasz Bielawiec jako Dyrektor – urzędnik z zasadami, który nie spodziewa się, że zwykła rozmowa o pożyczce zmieni jego życie.
Współczesny kataloński autor, Jordi Galceran mistrzowsko buduje napięcie, bawiąc się oczekiwaniami widza i prowadząc go przez spiralę emocji – od śmiechu, przez zdumienie, aż po gorzką ironię. Proponuje nam czarny humor w najlepszym wydaniu – inteligentny, nieoczywisty i celnie punktujący nasze codzienne słabości. W świecie, w którym liczą się cyfry, przypomina o tym, co naprawdę ma wartość.
Prawa autorskie autora sztuki reprezentuje Marta Fluvia, Theatrical Literary Agency, www.martafluvia.com
Uprzejmie informujemy, że ze względu na układ sceny, spóźnieni widzowie nie będą wpuszczani na widownię.
Prosimy o przybycie na spektakl z kilkunastominutowym wyprzedzeniem.
Mała Scena znajduje się na drugim piętrze (wejście schodami, brak windy).
Spektakl rekomendowany Widzom od 15. roku życia.
Podczas spektaklu przewidziana jest interakcja aktorów z wybranymi Widzami.
To jednak dopiero początek! Na widzów czekają zaskakujące zwroty akcji, bezwzględne zagrania i nieustanna gra manipulacji. A Ty – jak daleko byłbyś w stanie się posunąć, aby zdobyć... kredyt?
Na scenie Krzysztof Olchawa jako Adam – klient w finansowym dołku oraz Tomasz Bielawiec jako Dyrektor – urzędnik z zasadami, który nie spodziewa się, że zwykła rozmowa o pożyczce zmieni jego życie.
Współczesny kataloński autor, Jordi Galceran mistrzowsko buduje napięcie, bawiąc się oczekiwaniami widza i prowadząc go przez spiralę emocji – od śmiechu, przez zdumienie, aż po gorzką ironię. Proponuje nam czarny humor w najlepszym wydaniu – inteligentny, nieoczywisty i celnie punktujący nasze codzienne słabości. W świecie, w którym liczą się cyfry, przypomina o tym, co naprawdę ma wartość.
Prawa autorskie autora sztuki reprezentuje Marta Fluvia, Theatrical Literary Agency, www.martafluvia.com
Uprzejmie informujemy, że ze względu na układ sceny, spóźnieni widzowie nie będą wpuszczani na widownię.
Prosimy o przybycie na spektakl z kilkunastominutowym wyprzedzeniem.
Mała Scena znajduje się na drugim piętrze (wejście schodami, brak windy).
Spektakl rekomendowany Widzom od 15. roku życia.
Podczas spektaklu przewidziana jest interakcja aktorów z wybranymi Widzami.
Narodowe Czytanie 2026 - "Dziady" Adama Mickiewicza
Zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie w ramach ogólnopolskiej akcji społecznej „Narodowe Czytanie 2026”, które w tym roku poświęcone zostało „Dziadom” Adama Mickiewicza.
Dramat wieszcza narodowego to jedno z najważniejszych dzieł polskiej literatury – ponadczasowa opowieść o pamięci, wolności, odpowiedzialności i duchowym wymiarze ludzkiego istnienia. „Dziady” łączą ludową obrzędowość z głęboką refleksją nad losem człowieka i narodu, a ich uniwersalne przesłanie niezmiennie porusza kolejne pokolenia czytelników, skłaniając do zadumy nad tym, co przemija, i tym, co pozostaje.
Czytanie odbędzie się 5 września 2026 roku (sobota) o godzinie 13:00 na Małej Scenie Teatru im. Juliusza Osterwy. Wybrane fragmenty „Dziadów” w interpretacji aktorek i aktorów Teatru pozwolą na nowo odkryć niezwykłą siłę poetyckiego słowa oraz atmosferę jednego z najwybitniejszych dzieł polskiego romantyzmu.
Wystąpią:
· Nina Biel – Dziewczyna
· Hanka Brulińska – Aniołek
· Jolanta Deszcz-Pudzianowska – Aniołek
· Włodzimierz Dyła – Guślarz
· Artur Kocięcki – Widmo
· Jerzy Kurczuk – Starzec
· Marta Ledwoń – Sowa
· Marek Szkoda – Kruk
· Magdalena Sztejman – didaskalia
Dla Teatru im. Juliusza Osterwy udział w Narodowym Czytaniu jest nie tylko wyrazem troski o pielęgnowanie polskiego dziedzictwa literackiego, ale także zaproszeniem do wspólnego przeżywania literatury, która od wieków inspiruje do rozmowy o wartościach, tradycji i tożsamości.
Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc prosimy jednak o wcześniejsze pobranie wejściówek – w kasie Teatru lub online na stronie www.bilety.teatrosterwy.pl.
Uprzejmie informujemy, że ze względu na układ sceny spóźnieni widzowie nie będą wpuszczani na widownię. Prosimy o przybycie na spektakl z kilkunastominutowym wyprzedzeniem.
Mała Scena znajduje się na drugim piętrze (wejście schodami, brak windy).
Dramat wieszcza narodowego to jedno z najważniejszych dzieł polskiej literatury – ponadczasowa opowieść o pamięci, wolności, odpowiedzialności i duchowym wymiarze ludzkiego istnienia. „Dziady” łączą ludową obrzędowość z głęboką refleksją nad losem człowieka i narodu, a ich uniwersalne przesłanie niezmiennie porusza kolejne pokolenia czytelników, skłaniając do zadumy nad tym, co przemija, i tym, co pozostaje.
Czytanie odbędzie się 5 września 2026 roku (sobota) o godzinie 13:00 na Małej Scenie Teatru im. Juliusza Osterwy. Wybrane fragmenty „Dziadów” w interpretacji aktorek i aktorów Teatru pozwolą na nowo odkryć niezwykłą siłę poetyckiego słowa oraz atmosferę jednego z najwybitniejszych dzieł polskiego romantyzmu.
Wystąpią:
· Nina Biel – Dziewczyna
· Hanka Brulińska – Aniołek
· Jolanta Deszcz-Pudzianowska – Aniołek
· Włodzimierz Dyła – Guślarz
· Artur Kocięcki – Widmo
· Jerzy Kurczuk – Starzec
· Marta Ledwoń – Sowa
· Marek Szkoda – Kruk
· Magdalena Sztejman – didaskalia
Dla Teatru im. Juliusza Osterwy udział w Narodowym Czytaniu jest nie tylko wyrazem troski o pielęgnowanie polskiego dziedzictwa literackiego, ale także zaproszeniem do wspólnego przeżywania literatury, która od wieków inspiruje do rozmowy o wartościach, tradycji i tożsamości.
Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc prosimy jednak o wcześniejsze pobranie wejściówek – w kasie Teatru lub online na stronie www.bilety.teatrosterwy.pl.
Uprzejmie informujemy, że ze względu na układ sceny spóźnieni widzowie nie będą wpuszczani na widownię. Prosimy o przybycie na spektakl z kilkunastominutowym wyprzedzeniem.
Mała Scena znajduje się na drugim piętrze (wejście schodami, brak windy).
Niebezpieczne związki
„Niebezpieczne związki” Pierre’a Choderlosa de Laclosa to jeden z najbardziej przenikliwych portretów relacji opartych na władzy, manipulacji i pożądaniu. Klasyczna opowieść o markizie de Merteuil i wicehrabim de Valmoncie – mistrzach intrygi, uwodzenia i psychologicznej gry – w inscenizacji Przemysława Stippy stanie się sugestywną refleksją nad mechanizmami kontroli, emocjonalnej presji oraz pozorną wolnością wyboru. Reżyser sięga po dramatyczny potencjał tekstu, by wydobyć jego współczesną aktualność i uniwersalność, ukazując świat, w którym relacje międzyludzkie zamieniają się w pole strategicznej rozgrywki, a uczucia stają się narzędziem dominacji. Sceniczna adaptacja słynnej powieści Pierre’a Choderlosa de Laclosa stanowi studium bohaterów balansujących pomiędzy cyniczną kalkulacją a nieoczekiwanym zaangażowaniem.Inscenizacja opierać się będzie na oszczędnej formie scenicznej, akcentującej relacje między postaciami oraz precyzję dialogów. Minimalistyczna, sugestywna estetyka poprowadzi widza ku refleksji nad ceną, jaką płaci się za traktowanie ludzi jak pionki w grze.
Noc śpiewa swoje pieśni
„Dłużej nie mogę tego wytrzymać…” – tym zdaniem zaczyna się sztuka. Wraca ono później wielokrotnie, jak refren, jak echo, które nie daje spokoju. Powtarza je główna bohaterka – młoda mężatka, ale brzmi ono w każdym z nas. Bo każdy z nas zna ten moment, kiedy cisza w domu zaczyna dźwięczeć zbyt głośno, a spojrzenie drugiego człowieka staje się nie do zniesienia.
Jon Fosse puszcza w nieśpieszny ruch wydarzenia, by zbadać nasze granice – nie tylko wytrzymałości i psychicznej odporności, ale i te, które oddzielają nas nawzajem od siebie. Kto je wyznaczył? Kto nas nimi podzielił? Czy można je przekroczyć? Śledząc krótkie, jakby urywane wpół słowa dialogi pomiędzy bohaterami warto sobie te pytania stawiać, szukać w tym, co mówią, odruchowych, niemal podświadomych reakcji, które nie są obce i nam samym.
Granice są przecież czymś naturalnym i potrzebnym, dają nam poczucie bezpieczeństwa, stanowią ramy, w których możemy się rozwijać, ale ich naturą jest przecież także i OGRANICZANIE, zamykanie jednostki w społecznej roli – pozie nieudacznika czy człowieka sukcesu. I robią to nie tylko inni – rodzina, przyjaciele, koledzy z pracy, ale także i my sami. Granice dają nam formę, kształt, w którym możemy oddychać. Ale z czasem stają się klatką. Trzymamy się ich z przyzwyczajenia, z lęku, z nadziei, że to, co znane, ochroni nas przed tym, co nieznane. A jednak to właśnie one najczęściej oddzielają nas od siebie – cicho, niezauważalnie, w codziennych rytuałach, w zdaniach powtarzanych bezmyślnie, w gestach, które miały znaczyć bliskość, a oznaczają już tylko rutynę.
Fosse nie szuka winnych. Nie rozdziela swoich postaci na dobre i złe. Pozwala im mówić i milczeć, pozwala im być w pół drogi – tak jak my wszyscy jesteśmy w pół drogi do siebie nawzajem. Bo gadatliwość i milczenie mogą być tym samym – sposobem, by nie dotknąć bólu, który nosimy w środku. Norweski noblista nie dopowiada jednak niczego na siłę, w subtelny sposób stara się jedynie rzucić snop światła w te miejsca, w których zbyt głęboko i zbyt szczelnie kryjemy się przed otoczeniem i z których nie jesteśmy w stanie wydobyć się o własnych siłach.
Spektakl odbędzie się w wyjątkowej przestrzeni – widzowie i aktorzy spotkają się bezpośrednio na scenie. Kameralna widownia zbudowana na dużej scenie teatru stworzy intymną, unikatową atmosferę spotkania.
Uprzejmie informujemy, że ze względu na specyfikę układu sceny spóźnione osoby nie będą mogły uczestniczyć w spektaklu. Dodatkowo zaznaczamy, że na widownię prowadzą schody.
Spektakl rekomendowany Widzom od 16. roku życia.
________________
Spektakl objęty został Honorowym Patronatem Ambasady Królestwa Norwegii. To zaszczyt, który dodaje przedsięwzięciu wyjątkowego prestiżu i podkreśla jego bliskość z tradycją norweskiej sztuki.
Licencja na wystawienie utworu została wydana przez Agencję Dramatu i Teatru ADiT.
Jon Fosse puszcza w nieśpieszny ruch wydarzenia, by zbadać nasze granice – nie tylko wytrzymałości i psychicznej odporności, ale i te, które oddzielają nas nawzajem od siebie. Kto je wyznaczył? Kto nas nimi podzielił? Czy można je przekroczyć? Śledząc krótkie, jakby urywane wpół słowa dialogi pomiędzy bohaterami warto sobie te pytania stawiać, szukać w tym, co mówią, odruchowych, niemal podświadomych reakcji, które nie są obce i nam samym.
Granice są przecież czymś naturalnym i potrzebnym, dają nam poczucie bezpieczeństwa, stanowią ramy, w których możemy się rozwijać, ale ich naturą jest przecież także i OGRANICZANIE, zamykanie jednostki w społecznej roli – pozie nieudacznika czy człowieka sukcesu. I robią to nie tylko inni – rodzina, przyjaciele, koledzy z pracy, ale także i my sami. Granice dają nam formę, kształt, w którym możemy oddychać. Ale z czasem stają się klatką. Trzymamy się ich z przyzwyczajenia, z lęku, z nadziei, że to, co znane, ochroni nas przed tym, co nieznane. A jednak to właśnie one najczęściej oddzielają nas od siebie – cicho, niezauważalnie, w codziennych rytuałach, w zdaniach powtarzanych bezmyślnie, w gestach, które miały znaczyć bliskość, a oznaczają już tylko rutynę.
Fosse nie szuka winnych. Nie rozdziela swoich postaci na dobre i złe. Pozwala im mówić i milczeć, pozwala im być w pół drogi – tak jak my wszyscy jesteśmy w pół drogi do siebie nawzajem. Bo gadatliwość i milczenie mogą być tym samym – sposobem, by nie dotknąć bólu, który nosimy w środku. Norweski noblista nie dopowiada jednak niczego na siłę, w subtelny sposób stara się jedynie rzucić snop światła w te miejsca, w których zbyt głęboko i zbyt szczelnie kryjemy się przed otoczeniem i z których nie jesteśmy w stanie wydobyć się o własnych siłach.
Spektakl odbędzie się w wyjątkowej przestrzeni – widzowie i aktorzy spotkają się bezpośrednio na scenie. Kameralna widownia zbudowana na dużej scenie teatru stworzy intymną, unikatową atmosferę spotkania.
Uprzejmie informujemy, że ze względu na specyfikę układu sceny spóźnione osoby nie będą mogły uczestniczyć w spektaklu. Dodatkowo zaznaczamy, że na widownię prowadzą schody.
Spektakl rekomendowany Widzom od 16. roku życia.
________________
Spektakl objęty został Honorowym Patronatem Ambasady Królestwa Norwegii. To zaszczyt, który dodaje przedsięwzięciu wyjątkowego prestiżu i podkreśla jego bliskość z tradycją norweskiej sztuki.
Licencja na wystawienie utworu została wydana przez Agencję Dramatu i Teatru ADiT.
Poskromienie złośnicy
Lubelska inscenizacja Poskromienia złośnicy to nie tylko klasyczne odczytanie opowieści o relacji Kasi i Petruchia – to także porywające zderzenie dwóch światów: bogatej, elitarnej Padwy oraz jej rewersu – tajemniczego wiejskiego domu Petruchia.
Tytułowa „złośnica” nie jest tu jedynie kapryśną bohaterką, ale przede wszystkim kobietą niemieszczącą się w ramach, w jakich zdaniem innych powinna funkcjonować. Kasia nie buntuje się zatem bez powodu – jej opór to reakcja na świat, który odmawia jej prawa do decydowania o sobie. Gdy tylko próbuje wyjść poza schemat, natychmiast zostaje zaszufladkowana.
W tej realizacji Kasie, bo jest ich trzy, zostają wyrwane spomiędzy publiczności i wrzucone w świat teatru kreowany przez Petruchia i pozostałe postaci. Chętnych do wyreżyserowania życia tytułowej bohaterki jest bowiem więcej – ojciec i siostra również przypisują jej z góry określone role. A my, obserwując tę grę, zaczynamy zadawać sobie pytania:
Skąd biorą się społeczne etykiety? Jak bardzo wpływają na nasze wybory? Czy da się zrzucić raz przyklejoną łatkę? I jakie są granice pomiędzy tym, co w nas udawane i narzucone, a tym, co prawdziwe?
Akcja spektaklu rozgrywa się w scenografii inspirowanej renesansowym malarstwem. Twórcy jednak nie zatrzymują się w klasycznych ramach teatru Szekspirowskiego. Na widzów czeka spektakl na wskroś współczesny, dotykający ważnych tematów, a bogactwo teatralnych środków wyrazu pozwoli – mamy nadzieję – wejść w świat idei i emocji, które – pomimo iż opisane kilka wieków temu – wcale się nie zestarzały.
W spektaklu pojawia się dym papierosowy.
Spektakl rekomendowany Widzom od 15. roku życia.
Tytułowa „złośnica” nie jest tu jedynie kapryśną bohaterką, ale przede wszystkim kobietą niemieszczącą się w ramach, w jakich zdaniem innych powinna funkcjonować. Kasia nie buntuje się zatem bez powodu – jej opór to reakcja na świat, który odmawia jej prawa do decydowania o sobie. Gdy tylko próbuje wyjść poza schemat, natychmiast zostaje zaszufladkowana.
W tej realizacji Kasie, bo jest ich trzy, zostają wyrwane spomiędzy publiczności i wrzucone w świat teatru kreowany przez Petruchia i pozostałe postaci. Chętnych do wyreżyserowania życia tytułowej bohaterki jest bowiem więcej – ojciec i siostra również przypisują jej z góry określone role. A my, obserwując tę grę, zaczynamy zadawać sobie pytania:
Skąd biorą się społeczne etykiety? Jak bardzo wpływają na nasze wybory? Czy da się zrzucić raz przyklejoną łatkę? I jakie są granice pomiędzy tym, co w nas udawane i narzucone, a tym, co prawdziwe?
Akcja spektaklu rozgrywa się w scenografii inspirowanej renesansowym malarstwem. Twórcy jednak nie zatrzymują się w klasycznych ramach teatru Szekspirowskiego. Na widzów czeka spektakl na wskroś współczesny, dotykający ważnych tematów, a bogactwo teatralnych środków wyrazu pozwoli – mamy nadzieję – wejść w świat idei i emocji, które – pomimo iż opisane kilka wieków temu – wcale się nie zestarzały.
W spektaklu pojawia się dym papierosowy.
Spektakl rekomendowany Widzom od 15. roku życia.
Poskromienie złośnicy - Teatralny Czwartek
Lubelska inscenizacja Poskromienia złośnicy to nie tylko klasyczne odczytanie opowieści o relacji Kasi i Petruchia – to także porywające zderzenie dwóch światów: bogatej, elitarnej Padwy oraz jej rewersu – tajemniczego wiejskiego domu Petruchia.
Tytułowa „złośnica” nie jest tu jedynie kapryśną bohaterką, ale przede wszystkim kobietą niemieszczącą się w ramach, w jakich zdaniem innych powinna funkcjonować. Kasia nie buntuje się zatem bez powodu – jej opór to reakcja na świat, który odmawia jej prawa do decydowania o sobie. Gdy tylko próbuje wyjść poza schemat, natychmiast zostaje zaszufladkowana.
W tej realizacji Kasie, bo jest ich trzy, zostają wyrwane spomiędzy publiczności i wrzucone w świat teatru kreowany przez Petruchia i pozostałe postaci. Chętnych do wyreżyserowania życia tytułowej bohaterki jest bowiem więcej – ojciec i siostra również przypisują jej z góry określone role. A my, obserwując tę grę, zaczynamy zadawać sobie pytania: Skąd biorą się społeczne etykiety? Jak bardzo wpływają na nasze wybory? Czy da się zrzucić raz przyklejoną łatkę? I jakie są granice pomiędzy tym, co w nas udawane i narzucone, a tym, co prawdziwe?
Akcja spektaklu rozgrywa się w scenografii inspirowanej renesansowym malarstwem. Twórcy jednak nie zatrzymują się w klasycznych ramach teatru Szekspirowskiego. Na widzów czeka spektakl na wskroś współczesny, dotykający ważnych tematów, a bogactwo teatralnych środków wyrazu pozwoli – mamy nadzieję – wejść w świat idei i emocji, które – pomimo iż opisane kilka wieków temu – wcale się nie zestarzały.
W spektaklu pojawia się dym papierosowy.
Spektakl rekomendowany Widzom od 15. roku życia.
Tytułowa „złośnica” nie jest tu jedynie kapryśną bohaterką, ale przede wszystkim kobietą niemieszczącą się w ramach, w jakich zdaniem innych powinna funkcjonować. Kasia nie buntuje się zatem bez powodu – jej opór to reakcja na świat, który odmawia jej prawa do decydowania o sobie. Gdy tylko próbuje wyjść poza schemat, natychmiast zostaje zaszufladkowana.
W tej realizacji Kasie, bo jest ich trzy, zostają wyrwane spomiędzy publiczności i wrzucone w świat teatru kreowany przez Petruchia i pozostałe postaci. Chętnych do wyreżyserowania życia tytułowej bohaterki jest bowiem więcej – ojciec i siostra również przypisują jej z góry określone role. A my, obserwując tę grę, zaczynamy zadawać sobie pytania: Skąd biorą się społeczne etykiety? Jak bardzo wpływają na nasze wybory? Czy da się zrzucić raz przyklejoną łatkę? I jakie są granice pomiędzy tym, co w nas udawane i narzucone, a tym, co prawdziwe?
Akcja spektaklu rozgrywa się w scenografii inspirowanej renesansowym malarstwem. Twórcy jednak nie zatrzymują się w klasycznych ramach teatru Szekspirowskiego. Na widzów czeka spektakl na wskroś współczesny, dotykający ważnych tematów, a bogactwo teatralnych środków wyrazu pozwoli – mamy nadzieję – wejść w świat idei i emocji, które – pomimo iż opisane kilka wieków temu – wcale się nie zestarzały.
W spektaklu pojawia się dym papierosowy.
Spektakl rekomendowany Widzom od 15. roku życia.
Stamtąd
Śmierci nie ma, człowiek nie umiera.
Po ciężkim wypadku samochodowym Artur Kocięcki zapada w trwającą 30 dni śpiączkę. W czasie pobytu na oddziale intensywnej terapii balansuje między rzeczywistością a mistycznymi zaświatami.
Stamtąd to monodram, oparty na intymnych przeżyciach aktora, który powrócił do życia z unikalną perspektywą. Balansując między światami odkrył ten najważniejszy - swój własny. Teraz pragnie przekazać ze sceny to czego doświadczył gdy jego ciało wydawało się nie doświadczać.
Scenografia, muzyka oraz projekcje wzbogacają atmosferę, w której rzeczywistość i duchowość płynnie się przenikają. Głos narratorki, Kamili Janik, subtelnie towarzyszy monologowi Artura, budując napięcie i otwierając przed nami kolejne akty tej fascynującej podróży.
Stamtąd to nie tylko spektakl teatralny, ale również duchowe doświadczenie, które porusza i inspiruje do zastanowienia się nad własnym życiem oraz zagadnieniami związanymi ze śmiercią.
Uprzejmie informujemy, że ze względu na układ sceny spóźnieni widzowie nie będą wpuszczani na widownię.
Prosimy o przybycie na spektakl z kilkunastominutowym wyprzedzeniem.
Mała Scena znajduje się na drugim piętrze (wejście schodami, brak windy).
Spektakl rekomendowany Widzom od 13. roku życia
#DEMOKRACJE
Po ciężkim wypadku samochodowym Artur Kocięcki zapada w trwającą 30 dni śpiączkę. W czasie pobytu na oddziale intensywnej terapii balansuje między rzeczywistością a mistycznymi zaświatami.
Stamtąd to monodram, oparty na intymnych przeżyciach aktora, który powrócił do życia z unikalną perspektywą. Balansując między światami odkrył ten najważniejszy - swój własny. Teraz pragnie przekazać ze sceny to czego doświadczył gdy jego ciało wydawało się nie doświadczać.
Scenografia, muzyka oraz projekcje wzbogacają atmosferę, w której rzeczywistość i duchowość płynnie się przenikają. Głos narratorki, Kamili Janik, subtelnie towarzyszy monologowi Artura, budując napięcie i otwierając przed nami kolejne akty tej fascynującej podróży.
Stamtąd to nie tylko spektakl teatralny, ale również duchowe doświadczenie, które porusza i inspiruje do zastanowienia się nad własnym życiem oraz zagadnieniami związanymi ze śmiercią.
Uprzejmie informujemy, że ze względu na układ sceny spóźnieni widzowie nie będą wpuszczani na widownię.
Prosimy o przybycie na spektakl z kilkunastominutowym wyprzedzeniem.
Mała Scena znajduje się na drugim piętrze (wejście schodami, brak windy).
Spektakl rekomendowany Widzom od 13. roku życia
#DEMOKRACJE
Tango - Teatr im. Wandy Siemaszkowej
Groteska, absurd, błyskotliwy humor i pytania, które nurtują każde pokolenie.
Główny bohater, Artur, wraca do domu z wykładów i odkrywa chaos: zburzone normy, anarchię bez zasad, swobodę bez granic. Idealistyczna próba przywrócenia porządku i sensu prowadzi go do konfrontacji z rodziną, aż staje się on symboliczną ofiarą upadku wartości. To opowieść o zderzeniu idealizmu z brutalną rzeczywistością — o tym, jak łatwo ład może przerodzić się w chaos.
Wybitna sztuka Sławomira Mrożka tętni współczesnymi problemami. Konflikt między liberalną swobodą, nieograniczoną ekspresją, tolerancją i artystycznym eksperymentem a obawą przed utratą tożsamości, potrzebą sensu, zasad i wartości w świecie bez tradycji, brzmi dziś równie mocno jak sześćdziesiąt lat temu — może nawet mocniej. W rzeszowskiej interpretacji Marcina Sławińskiego napięcia te stają się lustrem dla współczesnych dylematów społecznych. Reżyser, znany z zamiłowania do inteligentnej komedii, sięga po tekst Mrożka z szacunkiem dla oryginału, jednocześnie poszukując dla niego nowoczesnej formy scenicznej. Wprowadza widzów w rzeczywistość pełną skojarzeń, symboli i przewrotnej logiki — świat, który bawi i wciąga, pozostawiając głęboką refleksję nad wolnością, tradycją, odpowiedzialnością i tożsamością.
„Tango” to jeden z najważniejszych polskich dramatów XX wieku, przetłumaczony na dziesiątki języków i wystawiany na scenach całego świata. Dzieło, które niezmiennie inspiruje do rozmowy.
Zapraszamy do świata „Tanga” — groteskowego uniwersum, które od sześciu dekad rozpala wyobraźnię widzów na całym świecie.
Obsada:
Stanisław Twaróg
Joanna Sokołowska
Małgorzata Machowska
Marek Kępiński
Anna Demczuk
Robert Chodur
Maciej Kokot
Czas trawania: 130 minut
Główny bohater, Artur, wraca do domu z wykładów i odkrywa chaos: zburzone normy, anarchię bez zasad, swobodę bez granic. Idealistyczna próba przywrócenia porządku i sensu prowadzi go do konfrontacji z rodziną, aż staje się on symboliczną ofiarą upadku wartości. To opowieść o zderzeniu idealizmu z brutalną rzeczywistością — o tym, jak łatwo ład może przerodzić się w chaos.
Wybitna sztuka Sławomira Mrożka tętni współczesnymi problemami. Konflikt między liberalną swobodą, nieograniczoną ekspresją, tolerancją i artystycznym eksperymentem a obawą przed utratą tożsamości, potrzebą sensu, zasad i wartości w świecie bez tradycji, brzmi dziś równie mocno jak sześćdziesiąt lat temu — może nawet mocniej. W rzeszowskiej interpretacji Marcina Sławińskiego napięcia te stają się lustrem dla współczesnych dylematów społecznych. Reżyser, znany z zamiłowania do inteligentnej komedii, sięga po tekst Mrożka z szacunkiem dla oryginału, jednocześnie poszukując dla niego nowoczesnej formy scenicznej. Wprowadza widzów w rzeczywistość pełną skojarzeń, symboli i przewrotnej logiki — świat, który bawi i wciąga, pozostawiając głęboką refleksję nad wolnością, tradycją, odpowiedzialnością i tożsamością.
„Tango” to jeden z najważniejszych polskich dramatów XX wieku, przetłumaczony na dziesiątki języków i wystawiany na scenach całego świata. Dzieło, które niezmiennie inspiruje do rozmowy.
Zapraszamy do świata „Tanga” — groteskowego uniwersum, które od sześciu dekad rozpala wyobraźnię widzów na całym świecie.
Obsada:
Stanisław Twaróg
Joanna Sokołowska
Małgorzata Machowska
Marek Kępiński
Anna Demczuk
Robert Chodur
Maciej Kokot
Czas trawania: 130 minut
Trans-Atlantyk
W naszej adaptacji Gombrowicz wraca po latach do Trans-Atlantyku i do Argentyny. Wraca starszy o kilkadziesiąt lat, by raz jeszcze przeżyć swoją „jedną taką wiosnę w życiu”, zapytać o młodość i starość, podjąć kolejną walkę z formą w imię wolności jednostki.
To jednak nie wszystko, wraca także po to, by odpowiedzieć na pytanie o swój stosunek do Polski i Polaków, by rozliczyć samego siebie z postawy, którą przyjął po 1939 roku. Jak pisał bowiem w 1954 roku: „Trans-Atlantyk, to utwór najbardziej patriotyczny, i najodważniejszy, jaki kiedykolwiek napisałem. I on to właśnie ściąga na mnie zarzuty, że jestem tchórzem i złym Polakiem.”
Dziś, gdy pytania „bić się czy nie bić” stają się niestety na nowo aktualne, warto wrócić do dylematów Gombrowicza. Żywioł groteski, jakim się posłużył w tej powieści nie powinien przysłonić tragizmu sytuacji, w jakiej znalazł się on i wielu innych naszych rodaków w czasie II wojny światowej i tuż po niej. Autorowi Ferdydurke nie chodziło bowiem o apoteozę dezercji czy prostą ucieczkę od polskości, ale o poważną, choć daleką od patriotycznej tromtadracji odpowiedź, co to znaczy i jak być Polakiem, gdy historia urywa się z łańcucha.
Spektakl powstaje we współpracy z Centrum Kultury w Lublinie
Spektakl rekomendowany Widzom od 16. roku życia.
W spektaklu wykorzystywany jest dym sceniczny.
Spektakl zawiera subtelną scenę nagości.
To jednak nie wszystko, wraca także po to, by odpowiedzieć na pytanie o swój stosunek do Polski i Polaków, by rozliczyć samego siebie z postawy, którą przyjął po 1939 roku. Jak pisał bowiem w 1954 roku: „Trans-Atlantyk, to utwór najbardziej patriotyczny, i najodważniejszy, jaki kiedykolwiek napisałem. I on to właśnie ściąga na mnie zarzuty, że jestem tchórzem i złym Polakiem.”
Dziś, gdy pytania „bić się czy nie bić” stają się niestety na nowo aktualne, warto wrócić do dylematów Gombrowicza. Żywioł groteski, jakim się posłużył w tej powieści nie powinien przysłonić tragizmu sytuacji, w jakiej znalazł się on i wielu innych naszych rodaków w czasie II wojny światowej i tuż po niej. Autorowi Ferdydurke nie chodziło bowiem o apoteozę dezercji czy prostą ucieczkę od polskości, ale o poważną, choć daleką od patriotycznej tromtadracji odpowiedź, co to znaczy i jak być Polakiem, gdy historia urywa się z łańcucha.
Spektakl powstaje we współpracy z Centrum Kultury w Lublinie
Spektakl rekomendowany Widzom od 16. roku życia.
W spektaklu wykorzystywany jest dym sceniczny.
Spektakl zawiera subtelną scenę nagości.
Trans-Atlantyk - Spektakl dla Seniora
W naszej adaptacji Gombrowicz wraca po latach do Trans-Atlantyku i do Argentyny. Wraca starszy o kilkadziesiąt lat, by raz jeszcze przeżyć swoją „jedną taką wiosnę w życiu”, zapytać o młodość i starość, podjąć kolejną walkę z formą w imię wolności jednostki. To jednak nie wszystko, wraca także po to, by odpowiedzieć na pytanie o swój stosunek do Polski i Polaków, by rozliczyć samego siebie z postawy, którą przyjął po 1939 roku. Jak pisał bowiem w 1954 roku: „Trans-Atlantyk, to utwór najbardziej patriotyczny, i najodważniejszy, jaki kiedykolwiek napisałem. I on to właśnie ściąga na mnie zarzuty, że jestem tchórzem i złym Polakiem.”
Dziś, gdy pytania „bić się czy nie bić” stają się niestety na nowo aktualne, warto wrócić do dylematów Gombrowicza. Żywioł groteski, jakim się posłużył w tej powieści nie powinien przysłonić tragizmu sytuacji, w jakiej znalazł się on i wielu innych naszych rodaków w czasie II wojny światowej i tuż po niej. Autorowi Ferdydurke nie chodziło bowiem o apoteozę dezercji czy prostą ucieczkę od polskości, ale o poważną, choć daleką od patriotycznej tromtadracji odpowiedź, co to znaczy i jak być Polakiem, gdy historia urywa się z łańcucha.
Spektakl powstał we współpracy z Centrum Kultury w Lublinie.
Spektakl rekomendowany Widzom od 16. roku życia.
W spektaklu wykorzystywany jest dym sceniczny.
Spektakl zawiera subtelną scenę nagości.
Dziś, gdy pytania „bić się czy nie bić” stają się niestety na nowo aktualne, warto wrócić do dylematów Gombrowicza. Żywioł groteski, jakim się posłużył w tej powieści nie powinien przysłonić tragizmu sytuacji, w jakiej znalazł się on i wielu innych naszych rodaków w czasie II wojny światowej i tuż po niej. Autorowi Ferdydurke nie chodziło bowiem o apoteozę dezercji czy prostą ucieczkę od polskości, ale o poważną, choć daleką od patriotycznej tromtadracji odpowiedź, co to znaczy i jak być Polakiem, gdy historia urywa się z łańcucha.
Spektakl powstał we współpracy z Centrum Kultury w Lublinie.
Spektakl rekomendowany Widzom od 16. roku życia.
W spektaklu wykorzystywany jest dym sceniczny.
Spektakl zawiera subtelną scenę nagości.
Uciekinierki
Znasz to uczucie, gdy jedyne na co masz ochotę, to schować się lub uciec? Zostawić za sobą wszystko to, co Cię otacza i zacząć życie od nowa?
A co gdybyś stojąc nad przepaścią odważył/a się skoczyć w nieznane? Przecież gorzej być nie może… Właśnie taką decyzję podjęły bohaterki spektaklu “Uciekinierki”, jakie konsekwencje poniosą?
Margot (Marta Ledwoń) – matka i żona, niezauważana przez rodzinę, zmęczona codziennością, w której zagubiła samą siebie, spotyka Claude (Magdalena Sztejman) - dojrzałą kobietę, pozostawioną przez syna w domu starców. Zestawiają swoje życia licytując się na tragizm dotykający każdej z nich. Która ma pierwszeństwo w ucieczce przed codziennością?
Uciekinierki w reżyserii Marka Pasiecznego to komedia egzystencjalna, traktująca drogę jako metaforę domu.
Spektakl, w którym każdy zobaczy choć cząstkę siebie. Opowieść o odwadze, poszukiwaniu własnego „ja” oraz dążeniu do szczęścia. Uciekinierki to demonstracja kobiecej przyjaźni, która rodzi się w najmniej oczekiwanym momencie. Mimo że relacja bohaterek rozpoczyna się od sprzeczki, a następnie nie brakuje w niej wzajemnego krytycyzmu, jest obrazem kobiecej solidarności. Margot i Claude, na pozór tak różne, wspólnie odbywają najtrudniejszą podróż – w głąb duszy. Bohaterki budują więź zaspokajającą pustkę, która trawi je od środka.
Czy istnieje Margot, która nie występuje w kontekście swojej rodziny? Czy jej tożsamość to tylko bycie matką i żoną?
Czy Claude, mimo wieku, może jeszcze wieść ekscytujące życie? Czy jej młoda dusza ukryta w ciele starszej kobiety znajdzie swoje szczęście?
Ucieknij razem z bohaterkami, obserwując ich przygody w drodze po szczęście.
Uprzejmie informujemy, że ze względu na układ sceny, spóźnieni widzowie nie będą wpuszczani na widownię.
Prosimy o przybycie na spektakl z kilkunastominutowym wyprzedzeniem.
Mała Scena znajduje się na drugim piętrze (wejście schodami, brak windy).
Spektakl rekomendowany Widzom od 13. roku życia.
A co gdybyś stojąc nad przepaścią odważył/a się skoczyć w nieznane? Przecież gorzej być nie może… Właśnie taką decyzję podjęły bohaterki spektaklu “Uciekinierki”, jakie konsekwencje poniosą?
Margot (Marta Ledwoń) – matka i żona, niezauważana przez rodzinę, zmęczona codziennością, w której zagubiła samą siebie, spotyka Claude (Magdalena Sztejman) - dojrzałą kobietę, pozostawioną przez syna w domu starców. Zestawiają swoje życia licytując się na tragizm dotykający każdej z nich. Która ma pierwszeństwo w ucieczce przed codziennością?
Uciekinierki w reżyserii Marka Pasiecznego to komedia egzystencjalna, traktująca drogę jako metaforę domu.
Spektakl, w którym każdy zobaczy choć cząstkę siebie. Opowieść o odwadze, poszukiwaniu własnego „ja” oraz dążeniu do szczęścia. Uciekinierki to demonstracja kobiecej przyjaźni, która rodzi się w najmniej oczekiwanym momencie. Mimo że relacja bohaterek rozpoczyna się od sprzeczki, a następnie nie brakuje w niej wzajemnego krytycyzmu, jest obrazem kobiecej solidarności. Margot i Claude, na pozór tak różne, wspólnie odbywają najtrudniejszą podróż – w głąb duszy. Bohaterki budują więź zaspokajającą pustkę, która trawi je od środka.
Czy istnieje Margot, która nie występuje w kontekście swojej rodziny? Czy jej tożsamość to tylko bycie matką i żoną?
Czy Claude, mimo wieku, może jeszcze wieść ekscytujące życie? Czy jej młoda dusza ukryta w ciele starszej kobiety znajdzie swoje szczęście?
Ucieknij razem z bohaterkami, obserwując ich przygody w drodze po szczęście.
Uprzejmie informujemy, że ze względu na układ sceny, spóźnieni widzowie nie będą wpuszczani na widownię.
Prosimy o przybycie na spektakl z kilkunastominutowym wyprzedzeniem.
Mała Scena znajduje się na drugim piętrze (wejście schodami, brak windy).
Spektakl rekomendowany Widzom od 13. roku życia.
Złote ciało
Spektakl „Złote ciało” bada, czym stało się piękno w XXI wieku i jaką cenę płacimy za jego współczesne definicje. Twórcy zestawiają mity, baśnie i klasyczne teksty kultury z narracjami popkultury, pokazując, jak pragnienie piękna stopniowo ewoluowało w narzędzie presji, kontroli i destrukcyjnego współzawodnictwa, wywołując rosnącą przepaść między ciałem realnym a ciałem wyobrażonym. „Złote ciało”, zarówno w narracji, jak i poprzez warstwę wizualną i choreograficzną stara się przywrócić doświadczaniu piękna jego wspólnotowe i zmysłowe znaczenie, dostępne niezależnie od społecznych oczekiwań, presji rynku czy dominujących wzorców atrakcyjności.
Spektakl rekomendowany Widzom od 16. roku życia.
Spektakl rekomendowany Widzom od 16. roku życia.
Złote ciało - Prapremiera
Spektakl „Złote ciało” bada, czym stało się piękno w XXI wieku i jaką cenę płacimy za jego współczesne definicje. Twórcy zestawiają mity, baśnie i klasyczne teksty kultury z narracjami popkultury, pokazując, jak pragnienie piękna stopniowo ewoluowało w narzędzie presji, kontroli i destrukcyjnego współzawodnictwa, wywołując rosnącą przepaść między ciałem realnym a ciałem wyobrażonym. „Złote ciało”, zarówno w narracji, jak i poprzez warstwę wizualną i choreograficzną stara się przywrócić doświadczaniu piękna jego wspólnotowe i zmysłowe znaczenie, dostępne niezależnie od społecznych oczekiwań, presji rynku czy dominujących wzorców atrakcyjności.
Spektakl rekomendowany Widzom od 16. roku życia.
Spektakl rekomendowany Widzom od 16. roku życia.
Zwiedzanie Teatru
Kim były lornetujące spektatorki, a kim koneserzy baletowego ciała? Jak to możliwe, że przez lata teatr mógł pomieścić 800 widzów, a dzisiaj tylko 311? Jak doszło do powstania teatru w Lublinie, który w chwili otwarcia był jednym z najpiękniejszych i najnowocześniejszych budynków teatralnych w Europie? Po długiej przerwie wracamy do cieszącego się ogromnym zainteresowaniem zwiedzania Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie. To już ostatni moment żeby zobaczyć go w kształcie niezmienionym od 137 lat, bo w przyszłym roku gmach teatru zacznie się zmieniać.
Zapraszamy do spaceru po zakamarkach teatru niedostępnych dla publiczności. Tylko teraz będzie można stanąć na scenie, na której grała Helena Modrzejewska, Gabriela Zapolska i najwybitniejsi aktorzy 20-lecia międzywojennego z patronem naszego teatru Juliuszem Osterwą na czele. Tylko teraz będzie można poznać teatralne machiny i samemu wywołać wiatr lub grzmoty. Tylko teraz będzie można dotknąć teatralnych rekwizytów.
Wyjątkową przewodniczką w tej wyprawie będzie Anna Nowak – aktorka, pasjonatka historii i dobry duch teatru. Zwiedzanie trwa ok. 2 godzin i jest przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych. Niektórych zakulisowych sekretów nie można zdradzać przy dzieciach…
Zapraszamy do spaceru po zakamarkach teatru niedostępnych dla publiczności. Tylko teraz będzie można stanąć na scenie, na której grała Helena Modrzejewska, Gabriela Zapolska i najwybitniejsi aktorzy 20-lecia międzywojennego z patronem naszego teatru Juliuszem Osterwą na czele. Tylko teraz będzie można poznać teatralne machiny i samemu wywołać wiatr lub grzmoty. Tylko teraz będzie można dotknąć teatralnych rekwizytów.
Wyjątkową przewodniczką w tej wyprawie będzie Anna Nowak – aktorka, pasjonatka historii i dobry duch teatru. Zwiedzanie trwa ok. 2 godzin i jest przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych. Niektórych zakulisowych sekretów nie można zdradzać przy dzieciach…
Jeśli chcesz na bieżąco otrzymywać informacje o wydarzeniach, zapisz się do NEWSLETTERA.
Wysyłamy tylko istotne informacje o nowościach, zmianach lub odwołanych wydarzenia.
